Drugi książę obrał tę samą drogę i również spotkał karła, który zapytał, dokąd się wybiera. Drugi książę powiedział z pogardą, że to go nie obchodzi, a potem przejechał obok. Karzeł również go zaczarował i on także wjechał do wąwozu, w którym nie mógł ani iść naprzód, ani w tył. Tak jest z wyniosłymi ludźmi, którzy patrzą z góry na innych.
Drugi książę obrał tę samą drogę i również spotkał karła, który zapytał, dokąd się wybiera. Drugi książę powiedział z pogardą, że to go nie obchodzi, a potem przejechał obok. Karzeł również go zaczarował i on także wjechał do wąwozu, w którym nie mógł ani iść naprzód, ani w tył. Tak jest z wyniosłymi ludźmi, którzy patrzą z góry na innych.
Drugi książę obrał tę samą drogę i również spotkał karła, który zapytał, dokąd się wybiera. Drugi książę powiedział z pogardą, że to go nie obchodzi, a potem przejechał obok. Karzeł również go zaczarował i on także wjechał do wąwozu, w którym nie mógł ani iść naprzód, ani w tył. Tak jest z wyniosłymi ludźmi, którzy patrzą z góry na innych.
Drugi książę obrał tę samą drogę i również spotkał karła, który zapytał, dokąd się wybiera. Drugi książę powiedział z pogardą, że to go nie obchodzi, a potem przejechał obok. Karzeł również go zaczarował i on także wjechał do wąwozu, w którym nie mógł ani iść naprzód, ani w tył. Tak jest z wyniosłymi ludźmi, którzy patrzą z góry na innych.
Księżniczka powiedziała mu, gdzie znajduje się źródło Wody Życia i przypomniała mu, aby się pospieszył. Książę ruszył dalej, aż dotarł do pokoju z nowo przygotowanym łóżkiem, i ponieważ był bardzo zmęczony, położył się na chwilę i szybko zasnął. Kiedy się obudził, usłyszał zegar bijący kwadrans do dwunastej. Złapał się przerażony, pobiegł do źródła, napełnił kubek, który stał obok, i ruszył w stronę żelaznych drzwi.
W chwili, gdy przeszedł przez próg, zegar wybił dwunastą, a ciężkie żelazne drzwi zatrzasnęły się tak mocno, że oderwały mu mały kawałek pięty. Mimo to książę cieszył się, że zdobył Wodę Życia i wyruszył w drogę powrotną. Znowu minął karła, który, widząc miecz i bochenek, powiedział mu, że tym mieczem może pokonać całe armie i że ten chleb nigdy się nie skończy. Książę zapytał wtedy o swoich dwóch starszych braci.
W chwili, gdy przeszedł przez próg, zegar wybił dwunastą, a ciężkie żelazne drzwi zatrzasnęły się tak mocno, że oderwały mu mały kawałek pięty. Mimo to książę cieszył się, że zdobył Wodę Życia i wyruszył w drogę powrotną. Znowu minął karła, który, widząc miecz i bochenek, powiedział mu, że tym mieczem może pokonać całe armie i że ten chleb nigdy się nie skończy. Książę zapytał wtedy o swoich dwóch starszych braci.
Trzej bracia podróżowali razem i dotarli do krainy zniszczonej wojną i głodem, gdzie król był w rozpaczy. Najmłodszy dał mu magiczny chleb, którym nakarmił cały swój lud, oraz miecz, którym pokonał swoich wrogów i przyniósł pokój. Wdzięczny król oddał miecz i chleb, a książęta kontynuowali swoją podróż, pomagając w ten sam sposób dwóm kolejnym zmartwionym królestwom.
Trzej bracia podróżowali razem i dotarli do krainy zniszczonej wojną i głodem, gdzie król był w rozpaczy. Najmłodszy dał mu magiczny chleb, którym nakarmił cały swój lud, oraz miecz, którym pokonał swoich wrogów i przyniósł pokój. Wdzięczny król oddał miecz i chleb, a książęta kontynuowali swoją podróż, pomagając w ten sam sposób dwóm kolejnym zmartwionym królestwom.
Trzej bracia podróżowali razem i dotarli do krainy zniszczonej wojną i głodem, gdzie król był w rozpaczy. Najmłodszy dał mu magiczny chleb, którym nakarmił cały swój lud, oraz miecz, którym pokonał swoich wrogów i przyniósł pokój. Wdzięczny król oddał miecz i chleb, a książęta kontynuowali swoją podróż, pomagając w ten sam sposób dwóm kolejnym zmartwionym królestwom.
Trzej bracia podróżowali razem i dotarli do krainy zniszczonej wojną i głodem, gdzie król był w rozpaczy. Najmłodszy dał mu magiczny chleb, którym nakarmił cały swój lud, oraz miecz, którym pokonał swoich wrogów i przyniósł pokój. Wdzięczny król oddał miecz i chleb, a książęta kontynuowali swoją podróż, pomagając w ten sam sposób dwóm kolejnym zmartwionym królestwom.
Trzej bracia podróżowali razem i dotarli do krainy zniszczonej wojną i głodem, gdzie król był w rozpaczy. Najmłodszy dał mu magiczny chleb, którym nakarmił cały swój lud, oraz miecz, którym pokonał swoich wrogów i przyniósł pokój. Wdzięczny król oddał miecz i chleb, a książęta kontynuowali swoją podróż, pomagając w ten sam sposób dwóm kolejnym zmartwionym królestwom.
Król, myśląc, że jego najmłodszy syn go zdradził, potajemnie rozkazał, aby go stracono. Królewski myśliwy, który miał wykonać rozkaz, smutno wyznał to księciu w lesie, a książę błagał go, aby oszczędził mu życie i zamienił się z nim ubraniami. Myśliwy zgodził się i pozwolił mu odejść. Później przybyły trzy wozy złota i drogocennych kamieni dla najmłodszego księcia od wdzięcznych królów, którym pomógł, a myśliwy ujawnił prawdę. Stary król żałował i ogłosił, że jego syn może wrócić. W międzyczasie księżniczka zbudowała złotą drogę prowadzącą do swojego zamku i rozkazała, aby tylko rycerz, który jedzie prosto jej środkiem, był wpuszczany. Dwaj starsi bracia, nie chcąc zniszczyć złota, jechali po bokach i zostali odesłani, ale najmłodszy, myśląc tylko o tym, aby ją znowu zobaczyć, jechał prosto środkiem, nawet nie zauważając drogi. Księżniczka powitała go jako swojego wybawiciela, wyszła za niego za mąż i uczyniła go królem. Następnie odwiedził swojego ojca, opowiedział mu wszystko i został w pełni wybaczony. Dwaj starsi bracia uciekli przez morze i nigdy więcej ich nie widziano.
Król, myśląc, że jego najmłodszy syn go zdradził, potajemnie rozkazał, aby go stracono. Królewski myśliwy, który miał wykonać rozkaz, smutno wyznał to księciu w lesie, a książę błagał go, aby oszczędził mu życie i zamienił się z nim ubraniami. Myśliwy zgodził się i pozwolił mu odejść. Później przybyły trzy wozy złota i drogocennych kamieni dla najmłodszego księcia od wdzięcznych królów, którym pomógł, a myśliwy ujawnił prawdę. Stary król żałował i ogłosił, że jego syn może wrócić. W międzyczasie księżniczka zbudowała złotą drogę prowadzącą do swojego zamku i rozkazała, aby tylko rycerz, który jedzie prosto jej środkiem, był wpuszczany. Dwaj starsi bracia, nie chcąc zniszczyć złota, jechali po bokach i zostali odesłani, ale najmłodszy, myśląc tylko o tym, aby ją znowu zobaczyć, jechał prosto środkiem, nawet nie zauważając drogi. Księżniczka powitała go jako swojego wybawiciela, wyszła za niego za mąż i uczyniła go królem. Następnie odwiedził swojego ojca, opowiedział mu wszystko i został w pełni wybaczony. Dwaj starsi bracia uciekli przez morze i nigdy więcej ich nie widziano.
W noc przed swoim wielkim dniem, dobry chłopiec siedział w swoim cichym pokoju. Jutro założy koronę. Miał zaledwie szesnaście lat. Kiedyś mieszkał w małej chatce z koziarzem i jego żoną. Uwielbiał biegać, śpiewać i obserwować zwierzęta. Potem stary król wezwał go i powiedział: Jesteś moim wnukiem i będziesz naszym nowym królem. Chłopiec przeniósł się do wspaniałego pałacu. Zobaczył lśniące podłogi, delikatne światła, słodkie kwiaty i miękkie łóżka. Kochał piękne rzeczy. Lubił jasne tkaniny, maleńkie klejnoty, gładki marmur i ładne obrazy. Poprosił najlepszych rzemieślników o uszycie złotej szaty na swoją koronację. Poprosił o koronę z czerwonymi rubinami i berło wyłożone perłami. Myślał: Jutro będę wyglądał jak prawdziwy król. Uśmiechnął się i poczuł szczęśliwy. O północy zasnął i zaczął marzyć. W swoim pierwszym śnie stał w długim, niskim pomieszczeniu pełnym brzęczących krosien. Powietrze było ciężkie i wilgotne. Mężczyźni i kobiety pochylali się nad swoją pracą. Dzieci siedziały na belkach, aby podnosić i opuszczać ciężkie ramy. Ich twarze wyglądały na zmęczone. Ich ręce drżały od długich godzin pracy. Młody król zapytał tkacza: Kto jest twoim panem? Tkacz odpowiedział: Musimy pracować wiele godzin za małe wynagrodzenie.








