Dawno, dawno temu żył sobie biedny rolnik i jego żona, którzy marzyli o dziecku. Mama powiedziała: 'Nawet gdyby był mały jak paluszek, pokochałabym go całym sercem.' Niedługo potem urodził się mały, ale zdrowy chłopiec, którego nazwali Tomciem Paluszkiem. Nigdy nie urósł większy, ale był sprytny, życzliwy i pełen pomysłów. Pewnego dnia Tomcio pomógł ojcu prowadzić wóz z końmi do lasu.
Usiadł w uchu konia i krzyknął: 'Wio!' Koń posłuchał jego małego głosu i wszystko szło dobrze. Dwóch mężczyzn to zobaczyło i byli zdumieni. Chcieli zabrać Tomcia i pokazywać go ludziom w miasteczku za pieniądze. Tomcio szepnął ojcu: 'Pozwól mi iść, wkrótce wrócę.' Ojciec się zgodził, a Tomcio poszedł z mężczyznami.
Później Tomcio przechytrzył mężczyzn i schował się w mysiej dziurze. Uciekł i spał w pustej muszli ślimaka nocą. Niedługo potem spotkał dwóch złodziei, którzy chcieli ukraść skarb. Tomcio powiedział, że może im pomóc, wchodząc przez małe okienko. Ale krzyknął tak głośno, że ich przestraszył. Tomcio się zaśmiał i schował się bezpiecznie w stodole.
Rano krowa zjadła siano, gdzie spał Tomcio, i znalazł się w środku krowy. Krzyknął: 'Nie dawajcie mi więcej jedzenia!' Ludzie myśleli, że krowa potrafi mówić i bardzo się zdziwili. Krowa została zabrana, a Tomcio wkrótce wyszedł cało. Później, przechodził głodny wilk i połknął trochę resztek, a także Tomcia.
Tomcio pozostał odważny i sprytny. Rozmawiał z wilkiem i poprowadził go do domu swoich rodziców. Gdy już tam był, zrobił wystarczająco dużo hałasu, by ojciec mógł go usłyszeć. Rodzice przyszli, przepędzili wilka i ostrożnie wyciągnęli Tomcia. Byli bardzo szczęśliwi, że mają swojego malucha z powrotem. Tomcio powiedział: 'Byłem w mysiej dziurze, w krowie i w wilku, i cieszę się, że jestem w domu.'
Rodzice obiecali, że nigdy więcej go nie puszczą. Dali mu jedzenie, nowe ubrania i przytulali go, i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.




