CuentautorcuentAutor.com
NEWCuento FamiliarMoje UlubioneMoje UlubioneEksplorujHistorie
LogopediaLogopedia
Sign In

Sprytna Else

Młoda kobieta o imieniu 'Clever Else' zbyt wiele myśli o wszystkim i wyobraża sobie problemy, które jeszcze się nie wydarzyły, co prowadzi do zabawnych i niespodziewanych konsekwencji.

Młoda kobieta o imieniu 'Clever Else' zbyt wiele myśli o wszystkim i wyobraża sobie problemy, które jeszcze się nie wydarzyły, co prowadzi do zabawnych i niespodziewanych konsekwencji.

Autor: Brothers Grimm

Tematy: humor, overthinking, practicality, self-awareness

Dawno, dawno temu był sobie mężczyzna, który miał córkę o imieniu Sprytna Elza. Kiedy dorosła, jej ojciec powiedział, że musi wyjść za mąż. Jej matka zgodziła się i powiedziała: Tak, gdyby tylko udało nam się znaleźć kogoś, kto by ją chciał. W końcu z daleka przybył młody mężczyzna o imieniu Hans. Chciał poślubić Elzę, ale postawił jeden warunek. Powiedział: Poślubię ją tylko, jeśli będzie ostrożna, a nie tylko sprytna. O, powiedział jej ojciec, ona ma mnóstwo rozumu! Jej matka dodała z dumą: Potrafi zobaczyć wiatr nadchodzący z ulicy i usłyszeć, jak kaszlą muchy! Hans skinął głową i powiedział: Cóż, jeśli nie będzie też ostrożna, nie wezmę jej. Więc wszyscy usiedli do kolacji, aby zobaczyć, jak naprawdę sprytna jest Elza.

Kiedy wszyscy dobrze zjedli, mama Else powiedziała: Else, idź do piwnicy i przynieś trochę piwa dla naszego gościa. Sprytna Else zdjęła dzbanek z haczyka na ścianie. Idąc do piwnicy, potrząsała pokrywką w górę i w dół, aby umilić sobie czas. Gdy tam dotarła, wzięła mały stołek i ustawiła go przed dużą beczką piwa. Nie chciała się schylać, żeby nie zranić pleców. Postawiła dzbanek pod kranem i odkręciła go. Podczas gdy piwo leciało, jej oczy wędrowały po piwnicy. Patrzyła tu i tam, w górę i w dół, aż zauważyła coś utkwionego w suficie nad jej głową. To był kilof, który jacyś robotnicy zostawili tam dawno temu.

Sprytna Else wpatrywała się w kilof utkwiony w suficie. Potem zaczęła myśleć. I myśleć. I myśleć jeszcze więcej. Ojej, powiedziała do siebie, jeśli poślubię Hansa, a my będziemy mieli dziecko, a to dziecko urośnie i wyślemy je tutaj po piwo, to ten kilof może spaść mu prosto na głowę i je zranić! Ta myśl bardzo zasmuciła Elsę. Zaczęła płakać i płakać. Zapomniała o piwie lejącym się z kranu. Siedziała tam, płacząc o biednym dziecku, które jeszcze nawet nie istniało. Łzy spływały jej po policzkach, gdy wyobrażała sobie tę straszną rzecz, która mogłaby się kiedyś zdarzyć. Tymczasem na górze wszyscy czekali i czekali na swoje napoje, ale Else nie wracała.

Po długim oczekiwaniu matka powiedziała do służącej: Zejdź do piwnicy i zobacz, dlaczego Else nie wraca z piwem. Służąca zeszła i znalazła Sprytną Else siedzącą przed beczką, płaczącą w głos. Co się stało? zapytała służąca. Dlaczego płaczesz? Och, łkała Else, jak mogę się powstrzymać? Jeśli wyjdę za mąż za Hansa i będziemy mieli dziecko, a ono dorośnie i zejdzie tu po piwo, to ten kilof może mu spaść na głowę! Służąca spojrzała w górę na kilof i powiedziała: Nasza Else jest taka mądra! Usiedliła się tuż obok Else i również zaczęła płakać. Teraz w piwnicy były dwie osoby, które płakały nad czymś, co się jeszcze nie wydarzyło.

Na górze wszyscy bardzo pragnęli. Kiedy służąca nie wróciła, tata Elsy wysłał chłopca do służby, aby sprawdził, co się dzieje. Chłopiec znalazł zarówno Elsę, jak i służącą płaczącą razem. Co się stało? zapytał. Elsa znów wyjaśniła o Hansie, przyszłym dziecku, i niebezpiecznym kilofie. Chłopiec spojrzał w sufit i poważnie kiwnął głową. Nasza Elsa jest naprawdę mądra! powiedział. Potem usiadł obok nich i również zaczął płakać. Teraz w piwnicy płakały trzy osoby! Ich szlochy odbijały się od kamiennych ścian. Wciąż nikt nie przyniósł piwa na górę. Rodzina czekała i czekała, coraz bardziej zdezorientowana z minuty na minutę.

Następnie mama Else zeszła do piwnicy. Znalazła tam wszystkich troje, którzy płakali z całych sił. Kiedy zapytała, co się stało, Else opowiedziała jej o kilofie i wyimaginowanym dziecku. Mama spojrzała w sufit, złożyła ręce razem i zawołała: Nasza Else jest taka mądra, że myśli o takich rzeczach! Potem usiadła i dołączyła do płaczu. Czwórka ludzi teraz płakała razem w ciemnej piwnicy. Po chwili czekania, tata też zszedł na dół. Kiedy usłyszał o strasznej rzeczy, która mogłaby się kiedyś zdarzyć, oznajmił: Jak mądra jest nasza Else! Usiadł z innymi i dodał swoje łzy do ich. Piwnica była teraz całkiem zatłoczona płaczącymi ludźmi.

Hans siedział sam na górze przez bardzo długi czas. W końcu postanowił zejść i zobaczyć, co się stało z wszystkimi. W piwnicy znalazł ich pięciu, głośno płaczących razem. Co za nieszczęście się wydarzyło? zapytał z niepokojem. Och, mój drogi Hans, szlochała Else, jeśli się pobierzemy i będziemy mieli dziecko, a ono urośnie i wyślemy je tutaj po piwo, to ten kilof może mu spaść na głowę! Hans spojrzał w górę na kilof. Spojrzał na pięciu płaczących ludzi. Potem powiedział powoli, Cóż, nie mogę pomyśleć, że większego sensu niż to mogłoby brakować w moim domu. Skoro jesteś taka mądra, Else, wezmę cię za żonę! Chwycił ją za rękę i poprowadził z powrotem na górę. Tego samego dnia wzięli ślub.

Po tym, jak wzięli ślub, Hans powiedział pewnego ranka do Elsy: Idę do pracy, żeby zarobić trochę pieniędzy. Ty idź na pole i skosz zboże, żebyśmy mieli chleb. Bardzo dobrze, drogi Hansi, powiedziała Sprytna Elsa, zrobię to. Ugotowała sobie ładny garnek owsianki, żeby zabrać ze sobą, i poszła na pole. Kiedy dotarła, stała i patrzyła na całe zboże, mówiąc do siebie: Co powinnam zrobić najpierw? Czy najpierw skoszę zboże, czy najpierw zjem? Myślała o tym bardzo uważnie. Wiem, powiedziała w końcu, najpierw zjem! Więc usiadła na polu i zjadła całą swoją owsiankę, aż była zupełnie najedzona.

Kiedy Sprytna Else skończyła jeść, znów spojrzała na zboże. Teraz pomyślała, co powinnam zrobić? Czy powinnam ściąć zboże, czy najpierw zrobić sobie małą drzemkę? Rozważała to pytanie przez długi czas. W końcu postanowiła: najpierw się zdrzemnę! Położyła się w miękkim zbożu i zamknęła oczy. Wkrótce zasnęła głęboko, delikatnie chrapiąc w ciepłym słońcu. Zboże kołysało się na wietrze wokół niej, ale żadne zboże nie zostało ścięte. Słońce przesuwało się po niebie. Ptaki śpiewały. A Sprytna Else dalej spała. W domu Hans skończył swoją pracę i wrócił do domu, spodziewając się kolacji. Ale Else nie było.

Hans czekał i czekał, ale Else nie wracała do domu. Pomyślał sobie, Moja sprytna Else musi tak ciężko pracować, że zapomniała wrócić na kolację! Kiedy nastał wieczór, a ona wciąż się nie pojawiła, Hans poszedł na pole, aby sprawdzić, ile pszenicy zdążyła skosić. Znalazł ją leżącą w zbożu, głęboko śpiącą, z ani jednym źdźbłem skoszonym. Hans pokręcił głową. Potem wpadł na pomysł. Poszedł do domu i wziął sieć na ptaki pokrytą małymi dzwoneczkami. Wrócił cicho na pole i delikatnie rzucił sieć na śpiącą Else. Następnie szybko wrócił do domu, zamknął drzwi i usiadł, aby czekać. Gwiazdy wyszły, a Else wciąż spała pod dzwoniącą siecią.

Kiedy zrobiło się całkiem ciemno, Sprytna Else w końcu się obudziła. Wstała i potrząsnęła się. Dzwoneczki na niej dzwoniły: dzwon, dzwon, dzwon. Była bardzo przestraszona! Co się dzieje? krzyknęła. Dzwonki dzwoniły za każdym razem, gdy się poruszała. Zaczęła się zastanawiać, czy naprawdę jest sobą. Czy jestem Else, czy nie jestem Else? zapytała na głos. Nie mogła zdecydować! Wiem, co zrobię, powiedziała w końcu. Pójdę do domu i zapytam Hansa. On będzie wiedział, czy naprawdę jestem sobą, czy nie! I pobiegła przez ciemne pola w kierunku swojego domu, a dzwonki dzwoniły przy każdym kroku. Dzwon, dzwon, dzwon, szła całą drogę do domu.

Sprytna Else pobiegła do swojego domu, ale drzwi były zamknięte. Zapukała w okno i zawołała: Hans, czy Else jest w środku? Tak, odpowiedział Hans, ona jest tutaj! Biedna Else była bardziej zdezorientowana niż kiedykolwiek. Ojej, krzyknęła, to znaczy, że nie jestem sobą! Jeśli Else jest już w środku, to kim ja jestem? Próbowała pukać do innych domów w wiosce, ale wszyscy słyszeli dziwne dzwoneczki i nie chcieli jej wpuścić. Nie wiedząc, co jeszcze zrobić, Sprytna Else uciekła z wioski, wciąż dzwoniąc, gdy szła. I od tamtego dnia nikt jej już nigdy nie widział. Niektórzy mówią, że wciąż jest gdzieś tam, próbując dowiedzieć się, czy naprawdę jest sobą!

Produkt
  • 5 Darmowych Bajek
  • Katalog
  • Bajki na Dobranoc
  • Audioopowieści
  • Krótkie Opowiadania
  • Klasyczne Bajki
  • Spersonalizowane Opowieści
  • Logopedia
  • Cennik
Firma
  • O nas
  • Misja
  • Często Zadawane Pytania
  • Partnerzy
  • Blog
  • Kontakt
Prawne
  • Warunki
  • Prywatność
  • Cookies
Social
EspañolEnglishFrançaisDeutschItalianoPortuguêsNederlandsSvenskaPolskiРусскийTürkçeIndonesia日本語한국어中文العربيةहिन्दी
© 2026 Cuentautor•Wszelkie prawa zastrzeżone•Zrobione z ❤•v0.530.0